czwartek, 23 lipca 2015

Rozdział 3

Dojechaliśmy pod dom Louis'ego. Liam otworzył mi drzwi. Uśmiechnęłam się
-Dziękuję
-Proszę Słońce-cmoknął w moją stronę. Wywróciłam oczami. Weszliśmy do środka. Perrie i jakaś dziewczyna siedziały przy stole. Louis z Zayn'em robili drinki
-Hej Liam-powiedziała brunetka-Hej jestem Eleanor
-Ro. Miło Cię poznać
-Ciebie również-uśmiechnęłyśmy się do siebie. Usiadłam na kolanach Perrie
-O jezu. Masz tyle wolnego miejsca a siadasz na mnie
-Uwielbiam twoje kolana-pocałowałam ją w policzek-Kocham Cię Słońce
-Ja Ciebie też kocham-Perrie przytuliła się do mnie-To co jak teraz nie masz gdzie mieszkać to pewnie będę miała Cię na głowie
-Inaczej być nie może. I jeszcze będę z Tobą w łóżku spać
-Spoko akurat dobrze się z Tobą śpi
-Ze mną wszystko się dobrze robi
-Jesteś bardzo skromna
-Wiem i za to mnie kochasz
-Inaczej się nie da
-Ej mogę wam zadać osobiste pytanie??-spytał Zayn
-Jak musisz-odpowiedziała mu Perrie
-Czy wy jesteście razem?? Bo tak wygląda jakbyście były lesbijkami
-A nawet jeśli to przeszkadza Ci to??-spytałam
-Nie. To cholernie podniecające
-Czy każdy facet myśli o seksie??
-Tak. Szczególnie oni-Eleanor wskazała na chłopaków
-Jakoś w łóżku nie narzekasz kochanie-Louis pocałował swoją dziewczynę w czoło
-Skąd wiesz, że nie udaje orgazmu
-Nie, bo jestem za dobry
-Raczej cwany
-Wybacz stary ale w łóżku to ja jestem lepszy-powiedział pewny siebie Zayn
-Ciekawe. Jednak to ja jestem najlepszy w łóżku. To mnie dziewczyny błagają o więcej. Jak chcecie to możemy zapytać się Veroniki
-Kim jest Veronika??-spytała Eleanor
-Veronika jest naszą byłą kochanką. Spaliśmy z nią razem-zaczął opowiadać Zayn
-Orgia
-Słońce orgia jeszcze bardziej podnieca mężczyzn. A z tego co mi wiadomo to dziewczyny jej jeszcze bardziej pragną-Liam skomentował mój komentarz
-No dobra wróćmy do tematu Veroniki. Najpierw zaczął sypiać z nią Liam, później ja, dopiero Louis aż w końcu wszyscy razem. I to w cale nie jest głupi pomysł żeby zadzwonić to Veroniki i spytać się, który najlepiej doprowadził ją do orgazmu
-Serio będzie dzwonić do byłej kochanki i pytać się, który z was jest najlepszy w łóżku. Może będziecie przekonywać siebie nawzajem, który z was ma większego
-Ja z was ma największego-krzyknął Zayn
-Chciałbyś. Ja mam większego-odpowiedział mu Louis
-Możecie zapomnieć. Ja mam największego-Liam podniósł dumnie głowę
-Spytajcie Veroniki-powiedziała z ironią Perrie
-Eleanor jaki masz rozmiar stanika, bo jaki ma Perrie ma to wiem-spojrzały na mnie jak na wariatki-No co nie będziemy gorsze-Zaczęły się śmiać, ja po chwili też dołączyłam
-Czy wy się z nas nabijecie??-spytał Louis
-My??!! Nie. Nawet nie śmiałybyśmy-Eleanor cmoknęła w jego stronę
-A Ty jaki masz rozmiar stanika??-spytał mnie Liam
-85C czasami 90C
-Czy my możemy zmienić temat-powiedziała zrezygnowana Eleanor
-Jasne kochanie
-Czy ja doczekam się w końcu jakiegoś drinka
-Już, już-powiedział Zayn-Robie najlepsze drinki na świecie
-Jesteś strasznie pewny
-Dziękuję
-Perrie kochanie pijemy za to co zawsze
-Za to, że każdy facet może być nasz, ale nie będziemy tracić czasu na palantów
-Tak jest-wypiłyśmy całą zawartość naszych szklanek
-Dzięki słońce-powiedział Liam
-Ale proszę Kotku
-Uuuu...Czuje romans w powietrzu-powiedział Louis
-A ja seks na jedną może dwie noce
-Zayn chciałam Cię poinformować, że Ro ma strasznie ciętą rękę, więc radzę uważać ze słowami
-Aż taka straszna jesteś. Jakoś nie wierze
-A chce się przekonać
-Nie dzięki
-Wymiękasz
-Nie. Po prostu nie biję dziewczyn i boję się, że zrobię Ci krzywdę
-Zabawne
-Nie boisz się mnie
-Nie. Ja się boje tylko
-Śmierci-przerwał mi Louis
-Nie. Ja uważam, że jeśli mamy umrzeć to i tak to się stanie. Nie ważne czy to będzie jutro czy za czterdzieści lat. Nie interesuje mnie jak, gdzie, kiedy, w jaki sposób. Jak mam umrzeć to umrę. Od chwili narodzin powinniśmy się bać, ale nie śmierci *
-Mądre słowa. Skąd tak dużo wiesz jak na swój wiek
-Może zrywałam się ze szkoły, ale to książki dały mi wiedzę. A życie nauczyło mnie, że to ja sama jestem czystą książką a moje decyzje są piórem. I w książkach widzimy to czego nie dostrzegamy w sobie. Mieszkając w tym piekle dużo czytałam
-Przepraszam, że pytam ale co miałaś na myśli mówiąc "piekło'-zapytała niepewnie Eleanor
-Dom dziecka. Moi rodzice umarli jak miałam 5 lat
-Przykro mi
-Nie potrzebnie. Przezwyciężyłam ból i wściekłość nim całkowicie mnie pochłoną. Los wielokrotnie nas doświadcza. Każdy z nas nosi na sobie blizny. Jednak od nas zależy czy będą nas oszpecać czy uszlachetniać. Są rzeczy na które nie mamy wpływu. Czasem musimy przyjąć wszystko takie jakie jest i po prostu iść dalej. Początkowo będziemy kuleć, potykając się o własne nogi. Z czasem przypomnimy sobie jak to jest biegać**-wszyscy patrzyli na mnie z zaciekawieniem. Książki dały mi dużo. Dzięki nim zrozumiałam, że warto czasem poddać się bólowi niż z nim walczyć
-Jesteś bardzo uparta -powiedział Louis
-Dziękuję
-Twoja mądrość jest cholernie podniecająca
-Cholera Liam. Czy Ty każdą poważną chwilę musisz skomentować czymś związanym z seksem-El krzyknęła na niego





*Cytat z książki Dean Koontz "Twoje serce należy do mnie"
**Cytat z ksiązki Ewa Seno "Ścieżka ocalenia"

Hej Kochani!!
Przepraszam, że taki krótki, ale jakoś nie miałam weny
Mam nadzieję, że mi wybaczycie
Proszę komentujcie
Kocham Was <3

3 komentarze:

  1. Hahahahahahahahahahahahahahahaha�� ten rozdział jest po prostu the best! Ahhh chłopcy, czy wy kiedyś dorośniecie?? A, przepraszam zapomniałam, że to jest nie możliwe �� fajnie, że Rose po tym wszystkim co ją spotkało tak podchodzi do życia.
    Next!!!
    Joasia

    OdpowiedzUsuń
  2. Tommo, Tommo co z Ciebie wyrosło... Biedna Elcia, ma się z Louis'em... A co do rozdziału to jest on super! Nie mogę doczekać się kolejnych rozdziałów, bo jestem bardzo ciekawa jak rozwinie się znajomość Ro i Li :)
    Całuję ;**************
    Lilka

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nigdy się nie uśmiałam jak przy tym rozdziale. Tego mi było potrzeba. Boże czy każdy chłopak myśli tylko o seksie?? Co z nich wyrosło?? Dobrze, że Ro ma takie fajne podejście do życia. Od dzisiaj też pija za to, że każdy facet może być mój, ale nie będę tracić czasu na palantów. Muszę to zapamiętać
    Czekam na nn
    Julka -_-

    OdpowiedzUsuń